Od mojego ostatniego wpisu aż wstyd się przyznać minął niemal rok.. Dużo się u mnie zmieniło i stąd też ta przerwa. Od prawie 4 miesięcy jestem mamą ślicznej córeczki :) Ciąża od samego początku przebiegała z problemami dlatego też nie miałam siły na pisanie... Teraz na szczęście moje dzieciaczki dają mi trochę czasu... nie zawsze na robótkowanie, ale na posta się znajdzie :D Pokażę wam więc kilka rzeczy które zrobiłam jeszcze w ciąży i te na które ostatnio wynajdę wolną chwilę :D
Ale na dobry początek pierwsza u mnie na blogu Rozdawajka :)
Do wygrania:
- 2 podkładki pod garnek czy kubek - zrobione z grubego sznurka bawełnianego
- etui na telefon z modnej ostatnio włóczki recyklinkowej Cotton Spaghetti
- przydasie :)
Zasady udziału:
1. Zostaw komentarz z chęcią wzięcia udziału w mojej rozdawajce (+ namiary gdzie mam szukać banerka :) )
2. Umieść podlinkowany baner na swoim blogu lub na FB
3. Miło mi będzie gdy zostaniesz również moim obserwatorem (nie jest to jednak wymóg konieczny do wzięcia udziału :) )
Zapisy na rozdawajkę trwają do 1 sierpnia - 2 sierpnia (w dniu 2 urodzin mojego synka) odbędzie się losowanie - losującym będzie mój mały solenizant :)
niedziela, 13 lipca 2014
czwartek, 1 sierpnia 2013
Wymianka :)
Ostatnio trochę mojego czasu zajęło przygotowanie wymianki do jakiej się zgłosiłam. Szczęśliwym trafem okazało się, że osoba dla której ja robiłam zrobiła dla mnie.. Dostałam na prawdę mnóstwo wspaniałości, ale może tak po kolei...:)
Ode mnie powędrował taki prezencik kilka przydasiów do filcowania i nie tylko :) i...:
- filcowa torebka z wzorem, ala ludowym
- serwetka, której wzór mnie zachwycił, ponieważ po złożeniu wygląda jakby był to złożony koszyczek z kwiatuszkami :)
A oto mój prezent :) Nie do końca kompletny ponieważ mój roczny synek zabrał zajączka dla siebie :)
- torba z okolic mojej wylosowanki
- etui na telefon oraz kwiatuszek przypuszczam że może spełnić wiele funkcji, chociaż nie pytałam co myślała właścicielka robótki.. :)
- komplet zielonych serwetek
- serwetka i zawieszki
- serduszko do zawieszenia oraz etui na szydełka
- serwetki oraz włóczki
- poduszeczka
Prawda, że świetny prezent dostałam?! :)
Ode mnie powędrował taki prezencik kilka przydasiów do filcowania i nie tylko :) i...:
- filcowa torebka z wzorem, ala ludowym
- serwetka, której wzór mnie zachwycił, ponieważ po złożeniu wygląda jakby był to złożony koszyczek z kwiatuszkami :)
- oraz biskornu czyli igielnik
A oto mój prezent :) Nie do końca kompletny ponieważ mój roczny synek zabrał zajączka dla siebie :)
- torba z okolic mojej wylosowanki
- etui na telefon oraz kwiatuszek przypuszczam że może spełnić wiele funkcji, chociaż nie pytałam co myślała właścicielka robótki.. :)
- komplet zielonych serwetek
- serduszko do zawieszenia oraz etui na szydełka
- serwetki oraz włóczki
- poduszeczka
Prawda, że świetny prezent dostałam?! :)
poniedziałek, 15 lipca 2013
Sowa krzywa głowa i serwetki
Tak się zakręciłam, że pochwaliłam się swoimi pracami na forum a na blogu zapomniałam :)
Poprawiam się i wrzucam ostatnie nowości..
Sowa jak to mój mąż określił "krzywa głowa" :) Śpieszyło mi się, żeby ją wieczorem skończyć no i nie zauważyłam że krzywo złapałam i krzywo zszyłam.. W sumie skrzywienie jest niewielki także nie chciało mi się poprawiać..
A tak od początku :) Jest to sowa - stoper do drzwi w pokoju mojego prawie rocznego synka :) Powstała z potrzeby podparcia drzwi bo mąż je przypiłował, żeby nie szurały po wykładzinie, efektem ubocznym było to, że nie chciały się również trzymać w miejscu..
Sowa może nie jest zbyt urodziwa, ale jakże przydatna :)
I jeszcze 2 serwetki zrobione w podróży
Dziękuję wszystkim za odwiedziny a komentującym za wpisy :) Pozdrawiam Jessi
Poprawiam się i wrzucam ostatnie nowości..
Sowa jak to mój mąż określił "krzywa głowa" :) Śpieszyło mi się, żeby ją wieczorem skończyć no i nie zauważyłam że krzywo złapałam i krzywo zszyłam.. W sumie skrzywienie jest niewielki także nie chciało mi się poprawiać..
A tak od początku :) Jest to sowa - stoper do drzwi w pokoju mojego prawie rocznego synka :) Powstała z potrzeby podparcia drzwi bo mąż je przypiłował, żeby nie szurały po wykładzinie, efektem ubocznym było to, że nie chciały się również trzymać w miejscu..
Sowa może nie jest zbyt urodziwa, ale jakże przydatna :)
I jeszcze 2 serwetki zrobione w podróży
Dziękuję wszystkim za odwiedziny a komentującym za wpisy :) Pozdrawiam Jessi
środa, 19 czerwca 2013
Druga gadzina
Bardzo spodobały mi się te ananaskowe bluzeczki, do tego robi się je dosyć szybko :) Moja druga bluzeczka powstała z włóczki Tena . Poszło mi na nią równe 3 moteczki. Na początku myślałam, że jest trochę za gruba na bluzeczkę, ale po zrobieniu i rozprasowaniu jest super :) Nitka jest bawełniana ze świecącym poliestrem, dzięki tym świeceniom bardzo fajnie wygląda (przynajmniej u mnie na żywo :) ).
Teraz chwilkę mnie nie będzie, przygotowuję niespodziankę na wymiankę na Maranciakach :) Kilka pomysłów mam tylko jak wybrać odpowiednie rzeczy, aby mojej wybrane się spodobały :)
Teraz chwilkę mnie nie będzie, przygotowuję niespodziankę na wymiankę na Maranciakach :) Kilka pomysłów mam tylko jak wybrać odpowiednie rzeczy, aby mojej wybrane się spodobały :)
poniedziałek, 10 czerwca 2013
Zielona gadzina :)
Zielona bluzeczka skończona :) Bluzeczka zrobiona jest z włóczki Cotton Mix, początkowo chciałam ją zrobić z kordonka.. ale efekt jest taki, że mimo dodania 6 elementów i większego szydełka rozmiar wyszedł za mały.. Pewnie dokończę ale dla młodszej siostry dla siebie musiałam zrobić nową, nieco większą :) Bluzeczkę muszę jeszcze przeprasować, ale chciałam zrobić zdjęcie póki jest jeszcze jasno :)
niedziela, 9 czerwca 2013
Kuchenne łapki
Zauroczona łapkami kuchennymi innych kobitek postanowiłam zrobić swoje :)
Łapki wykonane są z włóczki Jeans muszę przyznać, że miło mnie zaskoczyła ta włóczka, jest bardzo przyjemna w dotyku i super się z niej robi. Na pewno do niej jeszcze wrócę :) Choć na razie kończę bluzeczkę :)
Przód łapek
tył łapek
i jeszcze zbliżenie :)
Łapki wykonane są z włóczki Jeans muszę przyznać, że miło mnie zaskoczyła ta włóczka, jest bardzo przyjemna w dotyku i super się z niej robi. Na pewno do niej jeszcze wrócę :) Choć na razie kończę bluzeczkę :)
Przód łapek
tył łapek
i jeszcze zbliżenie :)
poniedziałek, 3 czerwca 2013
Zmiana stylu..
Znudziło mnie ciągłe patrzenie na tego różowego bloga.. Postanowiłam więc go trochę odświeżyć :) Stąd pomysł na inny wygląd, inne tło.. Oczywiście przy zmianie, wpadłam na pomysł na inne tło.. np.jakieś zdjęcie moich prac.. stąd poduszka frilly po bogach.. Chociaż jeszcze jeden pomysł za mną chodzi, ale jego realizacja trochę więcej potrwa. Może za jakiś czas uda mi się wykonać :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
